Lęk społeczny
Wielu z nas odczuwa lęk – uczucie, które pojawia się wobec czegoś, co nie zagraża nam bezpośrednio. Do często występujących zaburzeń lękowych zaliczamy napady paniki, uogólnione zaburzenie lękowe, fobie specyficzne, fobię społeczną oraz zaburzenia obsesyjno-kompulsyjne.
Fobia społeczna (lęk społeczny) jest zaburzeniem lękowym, w którym obawiamy się kontaktu z drugim człowiekiem. Każdy z nas ma chwile, gdy czuje się skrępowany przy innych i odczuwa niepokój przed tym, jak inni mogą nas ocenić. Fobia społeczna wiążę się jednak z odczuwaniem bardzo silnego lęku w sytuacjach kontaktu z ludźmi, który objawia się silną reakcją fizjologiczną (reakcjami naszego ciała) i który skłania nas do jak najczęstszego unikania takich sytuacji, które postrzegamy jako zagrożenie. Często zaczyna się w dzieciństwie albo w początkach okresu dojrzewania. Długoletnie zmagania z fobią społeczną mogą powodować silne poczucie osamotnienia (a w konsekwencji izolację), może powodować stany depresyjne lub prowadzić do uzależnień (by dzięki substancji lub czynności odciąć się od trudnej sytuacji teraźniejszej). W dalszej części artykułu przedstawię model pracy z lękiem społecznym według terapii poznawczo-behawioralnej.
Z punktu widzenia terapii poznawczo-behawioralnej podstawą lęku społecznego są nasze myśli, dotyczące oceny nas przez inne osoby. Obawiamy się przede wszystkim tego, że inni pomyślą o nas źle – że jesteśmy głupi, niekompetentni, słabi itp. Lęk przed oceną powoduje także nadmierną koncentrację na sobie, swoich działaniach i wypowiedziach – osoby bojące się oceny innych zaczynają się nadmiernie kontrolować, by nie powiedzieć lub nie zrobić czegoś, co może spowodować negatywną reakcję innych. Niestety, nadmierna kontrola, która ma za zadanie uchronić nas przed negatywną reakcją (której się obawiamy) , może powodować, że zaczynamy zachowywać się nienaturalnie, niezręcznie, co paradoksalnie tylko przyciąga uwagę innych. Lęk przed oceną i kontrola swoich zachowań prowadzi do unikania sytuacji społecznych – bo w końcu, żeby nie usłyszeć nic złego od ludzi, łatwiej uniknąć kontaktu z nimi. Jest to niestety kolejna pułapka, w którą możemy wpaść. Bo prawdą jest, że unikanie sytuacji stresującej przynosi natychmiastową ulgę. Jednak specyfiką lęku jest też to, że im więcej unikamy, tym lęk się bardziej nasila. Wtedy coraz mocniej utwierdzamy się w przekonaniu, że trzeba unikać danej sytuacji, bo spotka nas coś strasznego, a konsekwencje będą wyjątkowo bolesne, dotkliwe i sobie z nimi nie poradzimy. Jedynie zmierzenie się z daną sytuacją może zweryfikować takie przekonanie. I wtedy okazuje się, że rozmowa z panią w urzędzie, która wydawała się potyczką nie do przebrnięcia, staje się rozmową podobną do rozmowy z każdą inną osobą; spotkanie z nauczycielem i poproszenie o dodatkowy termin poprawienia sprawdzianu nie kończy się wyśmianiem, a wręcz umożliwi nam zyskanie lepszej oceny.
Terapia poznawczo-behawioralna lęku społecznego skupia się na trzech podstawowych elementach: lęku przed negatywną oceną innych, nadmiernej koncentracji na sobie w sytuacjach społecznych i unikaniu tych sytuacji. W pracy nad lękiem wspólnie szukamy przekonań, które uruchamiają się w sytuacji społecznej (przekonania dotyczące siebie i innych ludzi) i pracujemy nad ich zmianą, co umożliwia stopniowe oswojenie się z nawiązywaniem relacji społecznych.
Patrycja Jagiełłowicz

