Agorafobia
Napady paniki często współwystępują z agorafobią (choć nie wszystkie osoby z agorafobią mają napady paniki). Jest to fobia specyficzna – czyli lęk przed określoną sytuacją. W przedstawionym wcześniej opisie lęku panicznego zwracałam uwagę, że osoby cierpiące na ten rodzaj lęku często wytwarzają reakcje radzenia sobie w postaci unikania sytuacji, w których obawiają się, że może pojawić się napad paniki. Potocznie uważa się, że agorafobia jest lękiem przed przestrzenią, jednak jej podłoże jest nieco bardziej skomplikowane. Agorafobia to lęk przed znalezieniem się w miejscu lub sytuacji z której ucieczka może być trudna, albo może być trudne udzielenie pomocy. Znaczy to tyle, że osoby boją się przebywać w miejscach, w których wydaje im się, że mogłoby im się coś stać. Lęk nie wiąże się z obawą przed przestrzenią ale lękiem przed śmiercią, uszkodzeniem ciała, chorobą, upadkiem, zemdleniem. Osoba z napadami lęku będzie w takim wypadku unikać np. supermarketów, gdzie jest dużo ludzi, bo może zrobić jej się duszno od stania w kolejce i może zemdleć lub dostać ataku. Może także unikać wycieczki szlakiem górskim, bo gdyby coś się stało, to pomoc może nie przyjechać na czas. Czasami agorafobia może pojawiać się po stracie bliskiej osoby – jest to sytuacja, która u większości osób obniży poczucie bezpieczeństwa. Może to prowadzić do wzrostu lęku o samego siebie i co za tym idzie, wpłynąć na rozwój agorafobii jako reakcji na brak równowagi między zagrożeniem a bezpieczeństwem. Daje to nadzieję na leczenie – gdyż w przypadku agorafobii zwiększenie subiektywnego poczucia bezpieczeństwa wpływa na zmniejszenie objawów lęku. Uogólniając, agorafobia może zawierać w sobie lęk przed wyjściem z domu, przed wejściem do sklepu, w tłum, w miejsca publiczne, podróżowaniem samotnie różnymi środkami transportu. Jest to lęk bardzo silny i obezwładniający – gdyż wiąże się z przekonaniem o możliwości zagrożenia życia.
Agorafobia jest zaburzeniem lękowym, które można wyleczyć podczas trwania terapii. Nie wystarczą tutaj słowa: ,,nie ma się czego bać, przesadzasz, nic Ci nie grozi’’, bo osoba naprawdę wierzy w zagrożenie, a jej organizm reaguje tak, jakby ono było jak najbardziej realne. Dlatego warto udać się po pomoc do preofesjonalisty. Praca z osobą, u której zdiagnozowany został lęk paniczny z agorafobią opiera się na skupieniu na reakcjach swojego ciała, a także przekonaniach dotyczących postrzeganego niebezpieczeństwa i jego konsekwencji. W czasie terapii osoba pozna reakcje swojego ciała (np. uświadomi sobie, że serce bije szybciej także gdy poddawane jest wysiłkowi i nie zawsze oznacza to nadchodzący atak paniki i w konsekwencji zawał) i zmierzy się ze swoimi myślami, przekształcając je na bardziej adaptacyjne przekonania (np. że mimo że w sklepie jest dużo ludzi i może być tłoczno i gorąco nie oznacza to, że na 100% zemdleję i nikt mi nie pomoże – obecność ludzi może być nawet gwarantem, że w razie wypadku ktoś z nich szybko zainterweniuje i zadzwoni po pomoc). Następnym etapem będą eksperymenty behawioralne – osoba będzie przygotowywana do wzięcia udziału w rzeczywistej sytuacji i zmierzenia się ze swoim lękiem, stopniowo zwiększając trudność ekspozycji. Dopiero praca nad lękiem pomoże go zniwelować i zachęcić osobę do ponownego wyjścia z domu bez poczucia zagrożenia.
Patrycja Jagiełłowicz

