Każdy z nas miał i ma różne lęki.
Są większe i mniejsze, czasami radzimy sobie z nimi lepiej, czasami gorzej. Czasami lęki szybko przychodzą i odchodzą.
Natomiast bywa tak, że mamy lęk, który trwa latami i nie dajemy sobie z nim rady. Jako dorośli tłumaczymy sobie w ten czy inny sposób, próbujemy racjonalizować, uświadomić sobie niektóre rzeczy, jak już zupełnie nie wytrzymujemy, to wtedy szukamy pomocy u specjalisty.
A co mają robić nasze dzieci z lękiem i jak to u nich wygląda?
Dziecko jak czegoś się przestraszy i zaczyna odczuwać lęk, to nie wie jak sobie poradzić. Odreagowuje, a my zaczynamy zauważać u naszego dziecka, że staje się nerwowe i niegrzeczne, albo zamyka się w sobie. Często jak pytamy
„Co się stało?”,
dziecko odpowiada nam
„Nie pamiętam”.
I co wtedy zrobić?
Trzeba spróbować porozmawiać z dzieckiem, dowiedzieć się, co się dzieje. Może tak być, że dziecko mówi, że jest wszystko dobrze, a wy widzicie, że jest coraz gorzej, coraz bardziej agresywne albo zamknięte. Jeżeli nasze dziecko chodzi np. do przedszkola, warto tam zapytać, czy w ostatnim czasie nic się nie wydarzyło, jak dziecko przeżywa okres adaptacji w przedszkolu, dowiedzieć się więcej u nauczycieli na temat koleżanek i kolegów dziecka – czy bawi się z kimś, czy raczej samo.
Dobrze też zastanowić się, czy w ostatnim czasie nic się nie zmieniło w otoczeniu dziecka – może miała miejsce np. przeprowadzka, pojawienie się rodzeństwa, rozwód rodziców, choroba dziecka lub członka rodziny. Istnieją różne rodzaje lęku, takie jak: lęk separacyjny, paniczny lęk, różne fobie, brak poczucia bezpieczeństwa, strach przed utratą rodziców, lęk przed nieznanym. Najważniejsze, to spróbować znaleźć przyczynę tego lęku doświadczanego przez dziecko, albo zauważyć, w jakich sytuacjach go przejawia, kiedy się zaczął.
Również bardzo ważne jest, aby
zaobserwować, czy w czasie przeżywanego lęku u dziecka nie występują inne niepokojące objawy, np. moczenie się, jąkanie, czy notoryczne powtarzanie tego samego słowa albo zdania.
Jest jeszcze jedna ważna kwestia, a mianowicie
czasami może nam się wydawać, że dziecko chce zwrócić na siebie uwagę i my nawet nie podejrzewamy, że tak naprawdę nasze dziecko ma lęk.
Czasami warto zdystansować się i popatrzeć na problem na spokojnie, bo przecież wszystko, co robimy, robimy po to, żeby nasze dzieci były szczęśliwe. I jak by na początku nie wydawało się nam, że jesteśmy bezradni, najważniejsze pamiętać, że wszystko pokonamy najważniejsze, to nie poddawać się!
Autor:
Natalia Obuchowska
Przeczytaj także:
Dbanie o siebie